sponsorzy

Przed nami kolejny trudny mecz, bo w tym sezonie nie ma słabych drużyn w I lidze. Są zdecydowani faworyci, mówiący głośno o walce o awans, ale pozostałe ekipy są silniejsze, bo każda przed sezonem dokonała wzmocnień. Nawet Ci, którzy skazywani są na spadek, potrafią zdobywać punkty i wygrywać mecze.

Do Szczecina przyjeżdża KS Gniezno. Drużyna znana z determinacji i walki o każdy centymetr parkietu. Co prawda, początek sezonu to niespodziewana porażka w derbach Wielkopolski z beniaminkiem z Konina (3:6), ale później było już tylko lepiej. Wygrali z Wenecją Pułtusk (4:3), wysoko pokonali również AZS UG Gdańsk (11:2) w wyjazdowym pojedynku. W przedostatniej kolejce przegrali z Bonito Białystok (3:4), ale u siebie w ostatnim meczu zdobyli cenny punkt z faworytem do awansu Futsal Świecie (3:3). To musi robić wrażenie. Drużyna z Gniezna punktuje i pnie się w ligowej tabeli. Po ostatniej kolejce zajmuje 5. miejsce w I lidze. Zgromadziła 7 punktów, do miejsca na podium i naszej drużyny traci zaledwie 5 oczek. 
 
W Gnieźnie ma kto strzelać bramki. Wojciech Węgrzyn lideruje z 10 trafieniami w klasyfikacji strzelców. Ten zawodnik od kilku już lat jak nie zdobywa korony króla strzelców naszej ligi to zawsze zajmuje miejsce w ścisłej czołówce. Mariusz Sawicki i Marcin Marcinkowski też już mają na koncie kilka trafień w obecnym sezonie. 
 
Z KS Gniezno mamy całkiem przyzwoity bilans pojedynków. Pewnie każdy z kibiców jeszcze pamięta rollercoaster w sezonie 2021/22. Po pierwszej połowie prowadziliśmy już 8:0, ale w drugiej już nie potrafiliśmy strzelić żadnej bramki. Ostatecznie pojedynek zakończył się naszą wygraną (8:5), ale kosztowało to sporo nerwów zarówno naszą ekipę jak i naszych kibiców. Bardzo podobnie wyglądał nasz domowy mecz w poprzednim sezonie. Prowadziliśmy grę i strzelaliśmy bramki, na przerwę schodziliśmy z zaliczką 3:0. W drugiej połowie to znowu już tylko gnieźnianie trafiali do naszej bramki, a mecz zakończył się remisem (3:3). Na wiosnę w wyjazdowym pojedynku wygraliśmy (2:1), chociaż to też był mecz walki, bardzo wyrównany i do końca przeciwnicy próbowali z determinacją odwrócić losy spotkania. To pokazuje, jak trudno zdobywa się punkty z drużyną z pierwszej stolicy Polski. 
 
Będziemy potrzebować wsparcia z trybun, waszej obecności i głośnego dopingu. W Szczecinie rzadko traciliśmy punkty w poprzednich sezonach, a w obecnym do tej pory zdobyliśmy komplet oczek. Nie inaczej będzie w najbliższą niedzielę. Jeśli zagramy z determinacją i przy wsparciu kibiców, to będziemy cieszyć się kolejną wygraną. 
 
Zapraszamy w niedzielę o godz. 13 do hali przy ulicy Twardowskiego.

Fot. Giersu Cam