Przed naszym zespołem 11, czyli ostatnia kolejki I rundy 1 Ligi Futsalu. DO Szczecina przyjedzie drużyna LZS Dragon Bojano.
Nie wyszedł ostatni mecz naszej drużynie. W Lęborku było blisko, ale jednak nie powtórzyliśmy sytuacji z meczu w Białymstoku. Znów goniliśmy wynik i potrafiliśmy strzelić 2 gole z wycofanym bramkarzem. Jednak druga żółta kartka w tym meczu dla Dimy Romanenko na 2 minuty przed końcem odebrała nam nadzieję. W pojedynku z Bojano nie możemy tracić bramek, bo z doświadczoną drużyną ciężko będzie odrobić straty.
W niedzielę czeka nas mecz ważny pod kątem układu w tabeli. Jesień chcielibyśmy zakończyć na wyższym miejscu i ze spokojną głową przygotowywać się do wiosennej rundy - mówi Roman Smirnov, trener Futsal Szczecin.
Bojano wyprzedza nas o 2 punkty i zajmuje 7. miejsce w lidze. O sile ekipy z Kaszub stanowią doświadczeni zawodnicy, ograni również na ekstraklasowym poziomie. Najlepszym strzelcem jest Dominik Depta, który pomimo swoich 38 lat nadal jest postrachem na futsalowych parkietach. Dominik ma na koncie 13 bramek, a kolejni w klasyfikacji są: Kewin Sidor (8) goli i Szymon Wroński z 7 trafieniami.
W Szczecinie strzeleckiej klasyfikacji przewodzi Taras Voroniuk z 8. golami, Dima Dibrova ma 7 trafień, a Daniel Ferrer i Brano Silva mają po 6 goli.
Do tej pory nasi zawodnicy strzelili 40 bramek. To dobry wynik ale musimy poprawić grę w obronie, a w szczególności mniej popełniać błędów, po których przeciwnicy trafiają do naszej bramki.
W niedzielnym meczu za żółte kartki nie zagra Dima Romanenko i Hugo Martinez. Dodatkowo, na ławce trenerskiej nie zobaczymy jeszcze Romana Smirnova, który tylko z trybun będzie mógł śledzić grę naszego zespołu. Za to do gry wraca Daniel Ferrer Lopez, który mimo kontuzji pomoże drużynie w ostatnim meczu.
Nadal mam dyskomfort i boli mnie noga, ale wróciłem do treningów bo czuję, że jestem bardzo potrzebny drużynie - mówi Daniel Lopez.
Kibiców zapraszamy na Twardowskiego w niedzielę o godzinie 18.00. Wstęp jest dla wszystkich bezpłatny.

