sponsorzy

Pięć wyjazdowych zwycięstw z rzędu — tak imponującą serię notuje Futsal Szczecin, który tym razem przywiózł komplet punktów z hali Futbolo Białystok. Dla Szczecinian było to pierwsze zwycięstwo na parkiecie tego rywala, choć na własnym terenie regularnie udawało im się go pokonywać.

Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla gości — już w 1. minucie wynik otworzył Zahar Sydorenko. Gospodarze szybko jednak odpowiedzieli i jeszcze przed przerwą odwrócili losy meczu. Do szatni schodzili prowadząc 2:1, wykorzystując błędy defensywy przyjezdnych. Szczecinianie mogą mówić o szczęściu, bo w kilku sytuacjach ratował ich znakomicie dysponowany bramkarz Wowa Zghara.

Druga połowa należała już do zespołu z Pomorza Zachodniego.

- W futsalu 20 minut to wieczność. Wiedzieliśmy, że stworzymy swoje okazje. Zagraliśmy mądrze i byliśmy lepsi - podkreślił trener Grzegorz Frąckowiak. Bramki na wagę zwycięstwa zdobyli Bartek Cyburt i Vitalii Pankratii, a decydujące trafienie padło po stałym fragmencie gry.

Dzięki wygranej szczecińska drużyna umocniła się na 6. miejscu w tabeli z dorobkiem 21 punktów i wciąż ma do rozegrania zaległe spotkanie. Trener zwraca uwagę na stabilną formę kluczowych zawodników. Podkreśla szczególnie skuteczność Cyburta oraz doświadczenie takich graczy jak Valerii Vlasovich i Pankratii, przy których rozwijają się młodsi Polacy.

Przed zespołem kolejny wyjazd na północny wschód kraju. W następnym meczu zmierzy się z Jagiellonia Białystok, a dobra seria na obcych parkietach sprawia, że apetyty w drużynie rosną.

Źródło: Szczeciner.pl / LINK