sponsorzy

Toruń to mała stolica futsalu. W I lidze grają dwa zespoły z tego miasta, w ekstraklasie jeden. Tydzień temu Futsal Szczecin pokonał Dynamik Toruń 3:1, a teraz czeka go przeprawa na parkiecie TAF Toruń. Początek w niedzielę o godz. 16.

 
W najbliższy weekend 4. kolejka I Ligi PLF, a w niej wyjątkowy mecz Futsal Szczecin z Dynamik Toruń. To druga drużyna obok TAF Toruń z grodu Kopernika, z którą przyjdzie nam rywalizować w obecnym sezonie. Należy również pamiętać, że w najwyższej klasie rozgrywkowej od wielu lat gra F.C. Toruń, zespół prowadzony przez Łukasza Żebrowskiego. Można powiedzieć, że Toruń stoi futsalem i byłymi zawodnikami ze Szczecina. Początek starcia w niedzielę o godz. 19. 
 
Dynamik Toruń w poprzednim sezonie wywalczył awans na zaplecze Ekstraklasy Futsalu. Pomimo statusu beniaminka, to bardzo doświadczona ekipa, z licznymi sukcesami na koncie. Dynamik od kilku lat uczestniczył w rozgrywkach ligowych Play Arena. Dwukrotnie zdobył tytuł mistrza Polski Play Areny oraz kilka tytułów mistrza Torunia w futsalu.
 
Mecz będzie wyjątkowy ze względu na osoby tworzące toruńską ekipę. Do Szczecina zawita Marcin Mikołajewicz, legenda polskiego futsalu. Jeden z najlepszych polskich zawodników, wielokrotny reprezentant naszego kraju i król strzelców Ekstraklasy. Mikołajewicz przygodę z kadrą rozpoczął w 2009 roku, gdy selekcjonerem był Gerard Juszczak. W sumie zagrał 105 spotkań i strzelił 34 gole w narodowej drużynie. Grając w barwach Pogoni 04 Szczecin zdobył 83 bramki. Od kilku już sezonów jest liderem F.C. Toruń, z którym odnosi kolejne sukcesy. Mikołajewicz zawita w nowej dla siebie roli, trenera toruńskiej drużyny. 
 
Bramki gości strzec będzie Mołdawianin Nicolae Neagu, doskonale znany szczecińskim kibicom zawodnik. Przez kilka lat bronił barw Pogoni 04 Szczecin, a w sezonie 2013/14 wspólnie z Marcinem Mikołajewiczem zdobyli tytuł wicemistrza Polski dla Szczecina. Kolejnym zawodnikiem, który reprezentował Portowców w Ekstraklasie Futsalu, a obecnie występuje w zespole z Torunia, jest Karol Czyszek. To jedyny futsalista, który nie może dobrze wspominać naszego miasta. W sezonie 2018/19 wspólnie z kolegami z Pogoni 04 Szczecin zaliczył spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej, który zakończył się wycofaniem drużyny z udziału w ligowych zmaganiach.  
 
- Po porażce w Gnieźnie w ostatnią sobotę czeka nas dużo pracy na treningach - mówi prezes klubu, Paweł Płuciennik. - Tylko dobrą grą i zwycięstwem możemy odbudować zaufanie kibiców i myśleć o wyższym miejscu w ligowej tabeli. Nasz niedzielny przeciwnik w poprzedniej kolejce poniósł porażkę w potyczce z Orlikiem Mosina, który dopiero w 3. kolejce zdobył pierwsze punkty w tym sezonie. Liga jest bardzo wyrównana, pokazują to dotychczasowe mecze. Potrafiliśmy zagrać wyrównany mecz z Widzewem na inaugurację ligi. Odnieśliśmy zwycięstwo z Orlikiem Mosina, a w ostatnim pojedynku przegraliśmy z Gnieznem, które dopiero z nami zapunktowało w obecnym sezonie. 
 
Po trzech kolejkach Futsal Szczecin zajmuje 8. miejsce w tabeli z dorobkiem 3 punktów. Dynamik Toruń zajmuje 10. miejsce i również dotychczas odniósł jedno zwycięstwo, pokonując na inaugurację drugiego beniaminka naszej ligi, Teqball Podkowa Leśna. 
 
Zapraszamy wszystkich kibiców futsalu ze Szczecina. Na pewno nie zabraknie sportowych emocji czy walki po stronie obu ekip. Będzie to świetna okazja, by zobaczyć na szczecińskim parkiecie zawodników, którzy przez wiele lat popularyzowali futsal w naszym mieście, dostarczyli nam wspaniałych emocji i cieszyli nas licznymi zwycięstwami.
 
FUTSAL SZCZECIN - DYNAMIK TORUŃ
17.10.2021 GODZ. 19.00
HALA MIEJSKA UL. TWARDOWSKIEGO 12 B
WSTĘP BEZPŁATNY
Fot. Andrzej Szkocki / Głos Szczeciński

Po zwycięstwie w 2. kolejce, Futsal Szczecin jechał do Gniezna uskrzydlony, ale gospodarze sprowadzili gości na ziemię.

Futsal Szczecin ma już pierwsze zwycięstwo na koncie (4:1 z Orlikiem Mosina) i apetyt na więcej. Musi jednak poprawić grę w obronie, bo przy siedmiu straconych bramkach, mecz wygrać jest bardzo trudno.

W 3. kolejce I ligi Futsal Szczecin grał w Gnieźnie, ale musiał sobie radzić bez Krystiana Pedy, Rafała Gnapa czy Łukasza Kubickiego. Gospodarze nie potrzebowali dużo czasu, by się rozkręcić. Już w 1. minucie do siatki Radosława Janukiewicza trafił Dariusz Rychłowski, który w całym spotkaniu strzelił cztery gole. Po 5 minutach było już 2:0. Goście odpowiedzieli pięknym trafieniem Karola Ławy i tak zakończyła się pierwsza połowa.

Druga zaczęła się od gola Otariego Giogobianiego i można było mieć nadzieję, na korzystny wynik, jednak później gospodarze w kilka minut zdobyli trzy bramki i zwyciężyli.

Futsal Szczecin 17 października o godz. 19 zagra z Dynamikiem Toruń. 

KS Gniezno - Futsal Szczecin 7:2 (2:1)
Bramki: Rychłowski 4, Greser 2, Alamenciak - Ława, Giorgobiani.
Futsal Szczecin: Janukiewicz, Koszmider - Giorgobiani, Żebrowski, Ława, Kowalczyk, Kołodziejski, Skuratowski, Jurys, K. Chrzczon, Hajdukiewicz, Zieliński.
Pozostałe wyniki 3. kolejki: TAF Toruń - Widzew Łódź 2:9, UMKS Zgierz - We-Met Futsal Club Kamienia Królewska 2:5, Podkowa Teqball Club - LZS Bojano (11 grudnia), BestDrive Piła - Futbalo Białystok 4:6, Orlik Mosina - Dynamik Toruń 3:1.

Fot. Andrzej Szkocki / Głos Szczeciński 

Już w sobotę czeka nas wyjazd do pierwszej historycznej stolicy Polski. W ramach 3. kolejki I Ligi PLF zmierzymy się z KS Gniezno. Zespół z Gniezna jak do tej pory zaliczył dwie porażki i zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Na inaugurację przegrał z WE-Met Kamienica Królewska (2:5), a w poprzednim tygodniu uległ na wyjeździe (0:5) z Widzewem Łódź.
 
Przed rozpoczęciem sezonu władze klubu z Gniezna zapowiadali walkę o medale i chwalili się nowymi zawodnikami, którzy mieli pomóc w zdobywaniu ligowych punktów. Zapewne najlepszą okazją do odbicia się od dna tabeli widzą w zwycięstwie z naszą drużyną. Zdajemy sobie sprawę, że to nie będzie łatwy pojedynek. Zawodnicy z Wielkopolski liczą na trzy punkty, ale my nie zamierzamy im tego ułatwiać. 
 
W naszej ekipie po niedzielnej wygranej panuje dobry nastrój, a takie zwycięstwa motywują do dalszej pracy. Na szczęście nikt nie narzeka na kontuzje, jest pełna mobilizacja i ciężka praca na treningach. Swój ligowy debiut w nowym sezonie powinni zaliczyć Kacper Zieliński oraz Maks Sapon. Ten drugi wraca do drużyny po ciężkiej kontuzji. Trener Usowicz do swojej dyspozycji będzie miał również Karola Ławę, lidera naszej drużyny, którego zabrakło w pojedynku z Orlikiem Mosina. 
 
- Z Mosiną wygraliśmy bez Karola, ale jestem przekonany, że z Karolem to zwycięstwo byłoby bardziej okazałe - mówi prezes Futsal Szczecin, Paweł Płuciennik. - Mamy szeroką kadrę i do Gniezna pojedziemy liczniejszym składem. Trener ma komfort pracy, może rotować zawodnikami i dać odpocząć tym, którzy narzekają na drobne urazy. To również szansa dla tych zawodników, którzy do tej pory nie zagrali w pełnym wymiarze. Będzie okazja udowodnić swoją wartość na boisku i pokazać się z dobrej strony. 
 
Trzymamy mocno kciuki za naszych zawodników i liczymy na kolejne trzy punkty w sobotnim pojedynku.
 
KS Gniezno - Futsal Szczecin
09.10.2021 godz. 19