sponsorzy

W 22. kolejce I ligi Futsal Szczecin zagra na parkiecie BestDrive Piła. Start meczu w niedzielę o godz. 18. 

Po kilku ładnych meczach bez punktów, Futsal Szczecin przełamał się w poprzedniej kolejce, remisując rzutem na taśmę z Futbalo Białystok 3:3. Drużyna walczyła o każdy centymetr parkietu i przełożyło się to właśnie na remis oraz na punkt.

W pierwszej rundzie w Szczecinie obie ekipy urządziły sobie strzelaninę. Ostatecznie pilanie wygrali 8:5. BestDrive wcale nie zwolnił. W ostatnich czterech meczach niedzielni rywale Futsal Szczecin zdobyli 22 bramki. BestDrive ma czwartą najlepszą ofensywę ligi.

W zespole Futsal Szczecin dalej nie mogą grać Rafał Gnap oraz Maks Sapon. Dużą różnicę zrobiła ostanio obecność na parkiecie Mateusza Geperta, który debiutował w zespole trenera Grzegorza Usowicza. Szkoleniowiec z Futbalo zdobył swój pierwszy punkt na parkietach I ligi i teraz chciałby pójść za ciosem.

Początek meczu w niedzielę o godz. 18. Transmisja na kanale facebookowym BestDrive Piła.

Nie będziemy nic pisać już o możliwym przełamaniu i dużej chęci zwycięstwa. Ten mecz musimy po prostu wygrać. W niedzielę o godz. 16 w hali przy ul. Twardowskiego Futsal Szczecin podejmuje Futbalo Białystok. To mecz w ramach 21. kolejki I ligi futsalu. 

Szczecinianie o przełamanie serii bez zdobytego punktu, która wynosi już osiem spotkań, walczą od listopada. Wciąż nie udało się także wygrać we własnej hali w tym sezonie, a to powoli niechlubny rekord. Także trener szczecińskiej ekipy, Grzegorz Usowicz, czeka na pierwsze punkty po objęciu futsalistów. Wygląda więc na to, że wszystkie te rzeczy można przerwać czy osiągnąć już w niedzielę. Do Szczecina przyjeżdża Futbalo, z którym w pierwszej rundzie na wyjeździe padł remis 3:3. 

- Większość z naszych ostatnich spotkań było z drużynami z czuba tabeli i one pokazały nam miejsce w szeregu. Z drugiej strony gra z nimi musi zaprocentować w późniejszych meczach z ekipa z dołu tabeli. Przebłyskiem był mecz w Obornikach, choć przegrany. Rywale musieli wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. W niektórych fragmentach mieli problem z wyprowadzeniem piłki. Zdominowaliśmy ich i stworzyliśmy więcej okazji niż w trzech pozostałych starciach - mówi trener Usowicz, w rozmowie z gs24.pl. 

Szkoleniowiec powinien mieć już do dyspozycji Mateusza Geperta, to na pewno duże wzmocnienie kadry. Tym bardziej, że przez długi czas będzie brakować kontuzjowanych Rafała Gnapa oraz Maksyma Sapona. 

W teorii z I ligi spadają cztery zespoły. Futsal Szczecin i Futbalo Białystok są obecnie w tym gronie. Liczba drużyn opuszczających I ligę północną może się jeszcze zmienić, ale w Szczecinie nikt na matematykę nie liczy. - Na to, ile drużyn spadnie mamy średni wpływ, a tak naprawdę żaden. Musimy się skupić na tym, by coraz lepiej się prezentować. Żeby pracować na treningach i przekładać to na spotkania ligowe. Wiemy, gdzie mamy braki - mówi szkoleniowiec. - Chciałbym, żebyśmy byli konsekwentni w niedzielę. Żebyśmy grali to, co potrafimy, bez nerwowych ruchów. Wierzę, że wygramy i bardzo liczę na ten niedzielny pojedynek. 

Projekt jest współfinansowany przez Miasto Szczecin.

Cieszymy się, że do grona naszych partnerów dołącza Totalizator Sportowy - największy mecenas sportu i kultury w Polsce.

Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO, powstał w 1956 roku aby gromadzić środki na finansowanie remontów i budowy obiektów oraz urządzeń sportowych.

Obecnie spółka realizuje zadanie wsparcia polskiego sportu na kilku poziomach: przekazuje środki z dopłat do gier liczbowych i loterii pieniężnych; wspiera wybrane organizacje, kluby i wydarzenia sportowe ze środków własnych; prowadzi działania mające na celu wyszukiwanie i szkolenie sportowych talentów.

Dla nas to olbrzymie wyróżnienie i docenienie ciężkiej pracy, którą wykonujemy na rzecz rozwoju klubu i popularyzacji futsalu w naszym regionie. 

W niedzielę o godz. 15.30 Futsal Szczecin zmierzy się z Widzewem Łódź na jego terenie. Nie będziemy obiecywać zwycięstwa, ale obiecujemy, że goli oraz walki na pewno nie zabraknie. 

Widzew w pierwszej rundzie wysoko pokonał Futsal Szczecin na wyjeździe (3:0), ale od tego czasu trochę spadł w tabeli. W ostatnich tygodniach łodzianie spisują się w kratkę, ale mogą się za to pochwalić najlepszą defensywą w lidze (57 bramek straconych, tyle samo co Legia Warszawa). Z drugiej strony w ostatnich pięciu swoich meczach (I liga oraz Puchar Polski) Widzew stracił 21 goli, czyli średnio ponad cztery na spotkanie. Szczecinianie statystyk lepszych nie mają, ale z pewnością mogą pokusić się o zdobycie kilku bramek w niedzielę.

W zespole trenera Grzegorz Usowicza, jak zwykle, będą ubytki. Nie może grać kontuzjowany Rafał Gnap, zabraknie także Mateusza Geperta, Maksa Sapona czy Daniela Maćkiewicza. Szkoleniowiec oraz jego zawodnicy liczą na przełamanie w Łodzi. Nie będzie to łatwe, ale punkty są potrzebne jak powietrze drużynie ze Szczecina. Zgodnie z regulaminem I ligi po sezonie z rozgrywek spadają cztery zespoły. Ta liczba, w związku z degradacjami z Futsal Ekstraklasy oraz awansami z II lig, może się jednak zmniejszyć. Nie można jednak na to liczyć, tylko punktów trzeba szukać już od najbliższej kolejki.

Zapraszamy na transmisję ze spotkania na facebooku Widzewa Łódź.